Blog
domniemanie niewinnosci
faxe
faxe spoleczenstwo ma tyle wolnosci
19 obserwujących 181 notek 155270 odsłon
faxe, 5 lutego 2017 r.

List do prof. Małgorzaty Gersdorf

2903 42 0 A A A


Szanowna Pani Pierwsza Prezes Sądu Najwyższego prof. Małgorzata                 Gersdorf




image
Zabieramy głos w imieniu obywateli, którzy są przerażeni i głęboko zatroskani stanem władzy sądowniczej, oraz  ofiar „pomyłek” sądowych,  na których głos władza sądownicza en masse jest głucha od ponad  ćwierć wieku. Apel  Pani Prezes wygłoszony 31.01.2017  na Zebraniach Przedstawicieli Sędziów Sądów Apelacyjnych oraz Sędziów Okręgów, wystąpienia i wywiady innych prominentnych sędziów  w ostatnich kilkunastu miesiącach wskazują, iż sędziowie en masse w poczuciu swej nadzwyczajności nie są zainteresowani  dyskusją o naruszeniach niezawisłości sędziowskiej i bezstronności, naruszeniach prawa jednostki do sprawiedliwego procesu, a także o naruszaniu innych praw człowieka oskarżonych, powodów i pozwanych. Istnienie  takich naruszeń jest niepodważalnym faktem, o czym świadczy chociażby część orzeczeń Sądu Najwyższego, czy orzeczenia ETPC w sprawach polskich.


Od ćwierć wieku zmieniające się u steru władzy ugrupowania polityczne niechętnie markowały lub nieudolnie próbowały uporać się z rosnącym z roku na rok problemem niezadowolenia społeczeństwa  z działań władzy  sądowniczej. Czas, na ropoczęcie realnych reform władzy sądowniczej.


Nie zgadzamy się z opinią, iż zmiana ustawy o KRS proponowana przez ministra sprawiedliwości nie przedstawia żadnej obiektywnej wartości. Wybór sędziego ma fundamentalny wpływ na przyszłą  „jakość” władzy sądowniczej. Wybieranie  wybierających przez  przedstawicieli Suwerena jest drogą w słusznym kierunku i wszystko co można dzisiaj zrobić, aby rozpocząć reformę  bez zmian w Konstytucji.  


W starych demokracjach  „wychowanie i przygotowanie” do zawodu sędziego -  zaczyna się już na etapie selekcji kandydatów na studia prawnicze i dalej poprzez pracę i budowanie reputacji w różnych zawodach prawniczych, a  nominacja na sędziego jest rzeczywistym ukoronowaniem kariery prawniczej. W takim systemie wybór sędziego nie jest ruską ruletką, jak to ma miejsce w Polsce z dwóch niezwykle ważnych powodów. Po pierwsze, aby kandydować na stanowisko sędziego, aplikant musi osiągnąć odpowiedni wiek – najczęściej 35 lub 40 lat i po drugie wybierający mają dużo więcej wiedzy (10 -15 lat pracy kandydata  w innym zawodzie prawniczym), aby ocenić charakter, moralność, etykę zawodową i  przygotowanie zawodowe kandydata.


W Polsce takich prawników nie wychowujemy na wydziałach prawa i przez 27 lat nie podjęto żadnych kroków, aby to zmienić.  Jedynym kryterium uzyskania dyplomu prawnika jest ukończenie studiów i zdanie egzaminu aplikacyjnego.  Jedyne kryteria wyboru kandydata na sędziego przez KRS - to przygotowanie zawodowe, zdanie egzaminu z aplikacji sędziowskiej i upraszczając z uwagi na format  posiadanie przez kandydata „nieskazitelnego charakteru” (który de facto nie jest ani zdefiniowany, ani oceniany) i referencji, czyli mocnego poparcia sędziów, co niestety w rzeczywistości wiąże się z „dobrymi” koneksjami i „plecami”, często rodzinnymi. Ukończenie  Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury niczego w tej materii nie zmieni. 


Były Pierwszy Prezes SN, śp Stanisław Dąbrowski potwierdził, iż nie jest tak różowo z tą nadzwyczajnością kasty sędziowskiej, „ potrzebni nam są  dobrzy sędziowie, a z tym jest problem, ponieważ przy ocenie kandydatów bada się tylko ich profesjonalizm, a postawa moralno - etyczna kandydata nie ma żadnego znaczenia”.[i]


Wybrani więc kandydaci nie są to w olbrzymiej większości   – „najlepsi z najlepszych możliwych”, tacy, kórzy  wznieśli się ponad ludzkie małości i słabości,  nie są ludźmi  dojrzałymi  i ukształtowanymi,  nie mają cech  charakteru niezbędnych do wykonywania tej służby jak;  honor, niezależność, nie są relatywnie nieskazitelni moralnie, nie mają  wiedzy ogólnej na poziomie więcej niż przeciętnym i co najistotniejsze nie mają poczucia, iż jest to służba, z którą wiąże się olbrzymia odpowiedzialność za dalsze życie  nie tylko klienta sądu, ale wielu innych osób z nim związanych.  Innymi słowy jeżeli  nominowany sędzia okaże się w przyszłości „dobrym sędzią” to jest to szczęśliwy przypadek, a nie świadomy wybór KRS. 


Rację ma Pani Prezes, iż stawką „...w tej grze są resztki niezależności sądownictwa oraz niezawisłość sędziów. Tak, użyłam słowa „resztki” w sposób zupełnie celowy. Bo należy otwarcie powiedzieć...”[ii], że niezawisłość sędziów  w naszym kraju nigdy nie była na zbyt wysokim poziomie i przez 27 lat sędziowie nie zrobili dosłownie nic, aby ograniczyć wszechwładzę sędziów nieudaczników i czarnych owiec, a  starali się bardzo, niestety z powodzeniem, aby swą władzę zakonserwować i rozszerzyć, kosztem dalszego rozmontowywania niezawisłości sędziowskiej. 


Przypomnę głos prof. Witolda Kuleszy w jego opracowaniu "Crimen laesae iustitiae" (Zbrodnie sprawiedliwości), opisującym  zbrodnie PRL-u i próby ich rozliczenia. Autor stwierdził, iż takie zbrodnie, (na inną skalę), ale z wykorzystaniem takich  samych mechanizmów, mają miejsce w Polsce do dzisiaj. A są to; oskarżanie bez lub wbrew dowodom, bezzasadne i absurdalne wnioskowanie, stosowanie aresztów wydobywczych i produkowanie dowodów, a także  naginanie prawa. 


Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

image

Jestem świadoma odpowiedzialności karnej z art. 212 & 1 i 2 Kk i oświadczam, iż informacje na tym blogu podlegają ochronie art. 213 & 2 Kk. Jestem świadoma, że niepoparte żadnymi dowodami pomówienia, nie podlegają również ochronie art. 10 Europejskiej Konwencji Prawa Człowieka.

Badania Worldwide Press Freedom Index wskazują, że Polska z punktu widzenia wolności prasy jest na ostatnim miejscu spośród krajów Unii Europejskiej i na 58 w rankingu światowym .

„...Osoby wykonujące funkcje publiczne- ze względu na swą pozycję i możliwość oddziaływania zachowaniami, decyzjami, postawami, poglądami na sytuację szerszych grup społecznych - muszą zaakceptować ryzyko wystawienia się na surowszą ocenę opinii publicznej...” SK 43/05 12.05.2008

W interesie demokratycznego państwa prawa leży, aby wyroki sądowe podlegały nie tylko ocenie i kontroli instancyjnej, ale by mogły podlegać ocenie i krytyce ze strony opinii publicznej.

Wszystkich czytelników informuję, że wolność wypowiedzi i swoboda wyrażania swoich poglądów jest zagwarantowana art. 54 Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej. Artykuł ten gwarantuje również prawo do informowania o działalności osób pełniących funkcje publiczne.

Ostatnie notki

Obserwowane blogi

Najpopularniejsze notki

Tagi

Tematy w dziale Społeczeństwo